2019.0.8.1 PL/PL

JUBILEUSZ ZAKŁADÓW W MARTORELL

Jak zmieniła się produkcja samochodów?

„Miałem zaledwie 18 lat, kiedy po raz pierwszy wszedłem do zakładu w Martorell. Pamiętam, że niewiele wcześniej odbyły się Igrzyska Olimpijskie w Barcelonie. Byłem na stażu i podobnie jak moi koledzy, miałem ogromne nadzieje na przyszłość - wszystko tu było nowe. Powiedziano nam, że to najnowocześniejsza fabryka w Europie". W ten sposób, Juan Pérez, obecnie szef Procesów Prasowych, wspomina pierwsze dni, jakie spędził w zakładzie SEAT-a w Martorell. Było to 25 lat temu. Zarówno Juan, jak i jego kolega, Victor Manuel Díaz, który odpowiada obecnie za pracę zespołową, standaryzację i zarządzanie halami, byli świadkami historycznych zmian, jakie w ciągu ostatniego ćwierćwiecza miały miejsce w fabryce:

To była wielka fabryka, która wyglądała jak laboratorium: „Dali mi kombinezon w ceglanym kolorze. Nikt już takich nie nosi. Wszedłem do części, gdzie produkowano nadwozia. Wszystko było tak czyste, że myślałem, że jestem w laboratorium", wspomina Juan Pérez. Victor Manuel, który miał 20 lat, kiedy rozpoczął pracę w części Montażu 8, nigdy nie zapomni, co poczuł, gdy po raz pierwszy spojrzał na fabrykę: „Pomyślałem, że jest ogromny i wypełniony światłem. Samochody jechały windą w górę i w dół. Nigdy czegoś takiego nie widziałem”, wspomina. Fabryka w Martorell zaczęła działać na powierzchni 404 tys. m². Na przestrzeni lat rozbudowano ją do 2800 tys. m². Odpowiada to 400 boiskom do piłki nożnej.

  • Pomagałem produkować swój pierwszy samochód: Zakład w Martorell rozpoczął działalność od produkcji drugiej generacji modeli Ibiza i Cordoba. Victor Manuel i Juan Pérez pomagali przy tym i bardzo im się to podobało: „Doskonale pamiętam SEAT-a Cordoba. To był mój pierwszy samochód. Codziennie pomagałem w jego produkcji i od razu się w nim zakochałem”, mówi Víctor Manuel. Dla Juana "granatowa Ibiza stała się czymś bliskim. Właśnie zdałem egzamin na prawo jazdy. Ibiza zawsze będzie miała szczególne miejsce w moim sercu”. W ciągu ostatnich 25 lat w Martorell powstało 39 różnych modeli, a niektóre z nich, takie jak Ibiza, są obecnie produkowane w piątej generacji.
  •  Pracownicy chodzili 10 kilometrów dziennie: Ten zakład był jak labirynt dla robotników: „Po pracy nie mogłem znaleźć szatni. Bardzo łatwo było się zgubić”, wspomina Juan Pérez. „W tym labiryncie pokonywaliśmy po 10 kilometrów dziennie, o wiele więcej niż dziś", porównuje Víctor Manuel. Obecnie wykorzystywanych jest 125 automatycznych pojazdów AGV, które pomagają pracownikom. Jeżdżąc niewidocznymi „torami” po całym zakładzie transportują 23 800 części dziennie.
  • Roboty i pracownicy to partnerzy pracujący ramie w ramię: w 1993 roku w fabryce w Martorell pracowało 6000 osób. Obecnie liczba ta jest dwukrotnie większa. 12 000 obecnych pracowników dzieli miejsce pracy z ponad 2000 autonomicznych robotów. Roboty zajmują się montażem konstrukcji samochodów i stanowią około 10% wszystkich robotów przemysłowych w Hiszpanii. „W tamtych czasach potrzebne były dwie osoby, aby ręcznie zamontować przednią szybę w samochodzie. Szyby były duże i ciężkie. Obecnie wykonuje to robot, a my możemy zająć się częściami, które są lżejsze.”, wyjaśnia Juan Pérez.
  • Od ciężkiego taboretu po ergonomiczny fotel: istotnym osiągnięciem tych 25 lat jest poprawa ergonomii miejsc pracy. Jedną ze zmian, o której wspomina Victor Manuel Díaz, jest to, że: „Kiedyś, jeśli chciało się rozpocząć montaż wnętrza samochodu, trzeba było w nim umieścić ciężki taboret. Było to uciążliwe dla robotników”. Obecnie, dostępne są ergonomiczne fotele zwane Raku Raku, które ułatwiają pracę pracownikom. Wsuwają się oni do samochodu w pozycji siedzącej i mają pod ręką wszystkie niezbędne materiały.
  • Od 60 do 16 godzin na produkcję nowego samochodu: 84 roboty nakładają cienkie warstwy lakieru w kabinie lakierniczej, a najnowszej generacji skaner sprawdza gładkość powierzchni w niespełna 43 sekundy. Dzięki zdigitalizowanej wspólnej pracy można wyprodukować 2300 samochodów dziennie. 25 lat temu było to 1500. Co 40 sekund z zakładu wyjeżdża nowy pojazd. Wirtualna rzeczywistość, rzeczywistość rozszerzona i druk trójwymiarowy to kolejne przełomowe rozwiązania, które pojawiły się wraz z Przemysłem 4.0.
  • Zakład, mój dom z dala od domu: przez ćwierć wieku w zakładzie w Martorell wyprodukowano prawie 10 milionów samochodów, które obecnie są eksportowane do 80 krajów. Juan Pérez tak opisuje ostatnie 25 lat: „Tam, gdzie kiedyś były puste działki, teraz jest park logistyczny z kilkoma firmami i nawet z miejską zabudową. Nigdy bym sobie nie wyobrażał, że dziś będziemy mieli 10,5 kilometra szyn kolejowych i 51 linii autobusowych. Większość dorosłego życia spędziłem w tym zakładzie, poznałem tu swoją żonę i wspaniałych przyjaciół. To mój drugi dom.", podsumowuje Juan Pérez, który mówiąc to, jest bardzo wzruszony.
Pobierz cennik

Pobierz cennik

Skonfiguruj

Skonfiguruj

Znajdź dealera

Znajdź dealera

Jazda próbna

Jazda próbna